Under the banana tree

Pamiętacie mój post o JACQUEMUS? Oto mój look inspirowany jedną z jego kolekcji. Chociaż większość elementów w tym stroju jest nowa, to znalezienie odpowiedników nie powinno być problemem. Przeszukując szafę, na pewno natkniecie się na jakieś jeansy, które bez żalu będą nadawać się do obcięcia. Po czarną, falbaniastą bluzkę natomiast można wybrać się na łowy do second-handu. Niezbyt skomplikowany przepis na look insiprowany tym wybiegowym. W swojej kolekcji mam co prawda porządniejszy słomkowy kapelusz z prawdziwego zdarzenia, lecz z tym zapoznam Was nieco później. 

Do you remember my post about JACQUEMUS? Here's the outfit inspired by his collection. As I mentioned in one of the previous posts, it's not that difficult to recreate the look out of your mam's/grandma's vintage garments. Although most of these clothes are new, the frayed trousers are easy to make by cropping them of your old jeans and the ruffled blouse is something you should be able to find in a second hand shop with any luck! 

shoes - vintage, blouse - Dresslily, trousers - Dresslily, hat - Dresslily

Casual Sunday

This is just a casual Sunday look. When you don't know what to wear - wear all black, it always works! Although, with this outfit it wasn't as easy as it seems. The skirt has its own story. I bought it in a vintage shop (it was much, much longer) just to cut the half of it. It's pretty difficult to find a high waisted, simple, black leather skirt. So now I'm trying to get the most of it. Ruffled top looks like from Disney - claims Ed, so we had to keep it simple :D

Oto mój zwyczajny niedzielny zestaw. Czerń zawsze działa, jeśli nie wiadomo co wybrać. Skórzana spódnicę z wysokim stanem kupiłam w second handzie. Pierwotnie była znacznie dłuższa, więc by uzyskać to, na czym mi zależało, obcięłam połowę. Uwierzcie mi, że trudno znaleźć prostą, skórzaną spódnicę z wysokim stanem. Bluzka z falbanką według wygląda jak coś, co upodobać mogłaby sobie postać z Disneya - twierdzi Ed :D Musiałam zatem utrzymać całość tak prosto jak tylko się dało. Z racji tego, że górna warstwa moich włosów wciąż cierpi po wypadku z trefną prostownicą, zastanawiam się nad zupełnie krótka fryzura. Efekt finalny już wkrótce.

skirt - vintage, boots - eBay, top - vintage, earrings - MASMASOUL


      My adventure with JACQUEMUS has begun at Dover Street Market and next in Paris when I was coming across his works at every step in the most interesting stores. Although I knew his works much sooner than that, only after seeing them in a real life I actually  started feeling some kind of sympathy towards him and wanted to find out more about the person who created them.

Simon Porte Jacqueus was 19 years old when he has launched his brand, bringing freshness at the Paris fashion scene. Deconstruction and surrealism are the two main features describing his designs. Very often called NSFW - which means 'Not Suitable For Work'. All the fantasy he approaches fashion  has reflected in two nominations for LVMH prize. Simone loves simplicity and the look created of just one fabric is something he finds exciting - as he says. Born in 1990 in the South of France, moved to Paris when he was 18 where started his fashion career at Commes Des Garcones boutique (he often says that this japanese brand has had a huge influence on his work developement  - he's got a great support of Rei Kawakubo and her husband Adrian Joffe).

What is JACQUEMUS fashion about? If it's possible to express it in music, Simon compares it to Jacno - French  POP singer from the 80' or the woman version - Corynne Charby. It really gives you the idea of his sense of fashion when listening to them so it's a perfect example. The latest collection... was inspired by an encounter with Christian Laxroix  in his youth as well as Simone's eccentric  uncle. However, the main idea was letting a very sophisticated Parisian woman to fall in love with a gipsy. It all creates the beginning of the story which you can continue by yourself watching the fall/winter fashion show below.

     Moja przygoda z JACQUEMUS rozpoczęła się podczas jeden z wizyt w Dover Street Market, a następnie w Paryżu, gdzie jego projekty można spotkać w najciekawszych sklepach. Chociaż zetknęłam się z jego projektami już wcześniej, dopiero po zobaczeniu ich na żywo, zapałałam do nich nieco większą sympatią i postanowiłam zgłębić wiedzę na temat twórcy.

Simon Porte Jacquemus założył swoją markę mając 19 lat, wnosząc świeżość na paryska scenę modowa. Dekonstrukcja i surrealizm to główne cechy charakteryzujące jego projekty. Często określane mianem "NSFW" - Not Suitable For Work. Fantazyjne podejście do mody zapewniło mu już dwukrotna nominację do nagrody LVMH. Jak sam mówi, uwielbia prostotę, a sylwetka stworzona wyłącznie z jednego materiału to coś, co go ekscytuje. Urodzony w 1990 r. na południu Francji, Simon do Paryża przeprowadził się mając 18 lat, gdzie rozpoczął swoją modowa karierę w butiku Commes Des Garcons (jak sam często powtarza, ta japońska marka bardzo wpłynęła na jego rozwój - wspiera go sama Rei Kawakubo z mężem Adrianem Joffe).

Z czym kojarzy się moda Jacquemus? Jeśli da się odzwierciedlić to muzyka, Simon porównuje ja do francuskiego piosenkarza POPu z lat 80-tych Jacno lub w wersji żeńskiej - Corynne Charby. Trafne, ponieważ nawet nie znając wykonawców, to jest dokładnie ta atmosfera, która przychodzi na myśl oglądając jego projekty. Ostatnia kolekcja nawiązuje... do spotkania z Christianem Lacroix w młodości i ekscentrycznego wujka. Główna idea jednak, była beztroską milość bardzo wyrafinowanej paryżanki do cygana. Tworzy to zalążek pewnej historii, którą można sobie dopowiedzieć oglądając pokaz.

Ja osobiscie kocham te cyganskie mule z jesiennej kolekcji! Zanim na dobre zaklimatyzujemy się w zimowym klimacie, polecam zapoznać się z propozycjami Simona na sezon letni. Romantycznie, delikatnie z hiszpańskimi akcentami lat 50-tych. Duża dawka inspiracji na letnie stylizacje (plus szansa dla Waszej kreatywności, gdyż niektóre elementy na pewno znajdziecie w szafach swoich babć lub second-handach).

Denim jumpsuit + Alexander Wang heels

When you don't know what to wear and you're in a rush, here's my advice. Denim is back now and it's kinda cool looking like Britney Spears in the 90s. Therefore, denim overall and mesh high heels can easily make the look. You literally need just two items to create that look (plus, sleek hair always makes it more 'fashionable' and it takes 25 seconds to achieve the effect).

Oto rada na szybkie przygotowanie się do wyjścia. Denimowe elementy garderoby ponownie powróciły, więc kombinezon ala Britney Spears z lat 90-tych to niczego sobie propozycja. Potrzebujemy dosłownie dwóch rzeczy by wykreować taki 'look', a efekt gładkich włosów dodających nieco elegancji możemy uzyskać w mniej niż 30 sekund (nie żartuję, odrobina żelu ujazmi nawet te najbardziej niesforne!). Następnie buty - tu już od Was zależy czy wolicie wysokie obcasy, czy postawicie na trampki. Obie opcję sprawdza się równie dobrze.

overall - zaful, heels - Alexander Wang, bag - Dolce & Gabbana


Can you imagine that the entire look is vintage? Apart from PRADA sunnies, but it's still amazing how well you can dress visiting vintage shops only. The red necklace is actually a belt, however tied around the neck looks equally good. I'm still looking for a perfect basket to fulfill my romantic, vintage looks. Any suggestions? eBay has been checked a thousand times so it's not that easy.

sunglasses - PRADA, all the rest - vintage

GUCCI heels and Mulberry vintage jacket

jacket - Mulberry, shoes - GUCCI, sunglasses - GUCEWICZ.COM, trousers - vintage

London: Vintage Pollini mules + cotton wide leg trousers

Today's outfit is surprisingly from H&M. Can you imagine I found these 100% cotton trousers and pink dress (yes, that's a dress worn as a top) on sale, £5 each! Gold mules are vintage, by Armando Pollini - I totally adore them. I'm aware of the fact my hair is yellow but the hair is burnt that's why I'm trying to hide it under the hat or tied in a little 'palm. And it's gonna stay like that at least until next month. Be careful with straighteners, I've never had such a mess on my head (even after using tones of bleach). To make up for it I had to put on some eye-catching earrings. So here we are!

trousers -H&M, dress - H&M, mules - Armando Pollini, earrings - Kastur Jeweles

London: Corduroy dress and cherry jacket

I haven't been here for a while but it's because of travelling and if not because of that, it must have been because of the hair straightener which burnt my hair entirely and I rather hide in my room unless my hair looks tidy.
The sun in London is out for the first time in a few months so I couldn't miss the possibility of taking some photos for my blog.
So here we are, with ma casual sort of cowgirl dress look and cherry 'foamy' jacket. I honestly love those two pieces from VIPme shop. Great quality for not such a big amount of money.

You can now get a little discount with my code: Magdalena524, use it at checkout at www.vipme.com to get $5 OFF on Orders Over $50!